Wspomnienie

Kilka dni temu zmarł Piero Capponi. Człowiek, którego nigdy nie spotkałam, a któremu tak wiele zawdzięczamy. To dzięki niemu i jego siostrze Tessie udało nam się wreszcie zdiagnozować u Kuby autyzm, co rozpoczęło zupełnie nową drogę naszej życiowej wędrówki.

Villa Calcinaia to dla mnie miejsce symboliczne. Chciałabym tam kiedyś wrócić..