Jakub 24

Myślę, że nic więcej napisać nie muszę. Zatem krótka fotorelacja.

Dzień zaczęliśmy od kartek z życzeniami, za które ogromnie dziękuję. I prezentów oczywiście.
A potem była Urodzinowa Łódź, jak co roku, na specjalne zamówienie Jakuba. Tym razem: PizzaNova i czekolada u Wedla.

Wprawdzie pogoda się nie popisała, ale humory – jak widać – wręcz przeciwnie. A przecież to najważniejsze.

Jutro czeka nas mały Armagedon…