Fotowakacje 2021/12

Kwintesencja włoskiej łazienki:

bidet

Moi starzy Czytelnicy zgrzytają w tym miejscu zębami i mamroczą pod nosem: „Jej chyba nigdy nie przejdzie…”.

Co niby?

No ta odwieczna anegdota, jak to w Europa da się lubić, polska Francuzka (czy też francuska Polka) narzekała, że w Polsce nigdzie nie ma un bidet.

Ja tam nie wiem, bo u nas w rodzinie bidet od wieków jest standardowym wyposażeniem każdej łazienki. We Francji nigdzie się na niego nie natknęłam (chociaż przyznaję, że Francji nie znam zbyt dobrze i za wiele w niej nie bywałam). Natomiast nie znam włoskiej łazienki BEZ bidetu.

Dlatego bidet kojarzy mi się z Italią niemal na równi z pomidorami, winem i espresso. I dlatego idealnie pasuje do

ZRÓB SOBIE W DOMU WŁOSKIE WAKACJE