Fotowakacje 2021/23

Passiflora

Kiedy BB miał dziesięć miesięcy pojechaliśmy na nasze pierwsze wspólne włoskie wakacje. Do Werony.

Piter był wtedy wielkim admiratorem Hiszpanii i w sumie zgodził się na Włochy wyłącznie dlatego, że od lat co roku jeździłam do Werony, w odwiedziny do Key i chciał mi zrobić przyjemność. Poza tym z dwójką małych dzieci (Kuba miał wtedy cztery lata) do Hiszpanii było trochę daleko. Nie miał pojęcia, że tymi wakacjami rozpocznie zupełnie nowy rozdział w swoim życiu i wielką miłość do Italii 🙂

Mieszkaliśmy u Wanat, kilka minut od mieszkania mojej siostry. Znałam to mieszkanie, bo wcześniej dziewczyny mieszkały razem i tu właśnie zatrzymywałam się jadąc do Key. Teraz Joanna zostawiła nam pod opieką swoje lokum i kota, i wyjechała na wakacje.

Jak wspomniałam: Key mieszkała kilka ulic dalej. Codziennie albo ona przychodziłą do nas, albo my chodziliśmy do niej. A po drodze mijaliśmy ogrodzenie obrośnięte nieznanym mi pnączem z zadziwiającymi kwiatami…

To była PASSIFLORA.

Spotkałam ją potem w Casti. Obrastała siatki przy domach na drodze do sklepu Pana Martini (nic na to nie poradzę… i nie mogę obiecać, że się tu więcej nie pojawi…). I już tak bardzo kojarzyła mi się z włoskimi wakacjami, że po prostu kupiłam sobie jedną po powrocie do Warszawy.

Potem drugą…

Trzecią…

Nie chcecie znać szczegółów…

Z passiflorą jedyny problem mam taki, że ciężko się zimuje bez werandy. Zabieram ją na parapet, ale to nie to samo. Passiflora jest żarłoczna. Potrzebuje dużo miejsca, sporo słońca i mnóstwo jedzenia. Zastanawiam się, jakim cudem rośnie jak chwast na Południu, ale chyba cały sekret tkwi w słonecznej, ale utrzymującej się koło dziesięciu stopni powyżej zera, zimie. Tymczasem w Polsce na zewnątrz ma za zimno, w mieszkaniu za gorąco i po prostu nie jest szczęśliwa. Bardzo bym chciała znowu mieć werandę, ale po wycenie, jaką odebraliśmy ostatnio od jednego z producentów, musiałby się zdarzyć cud…

Dlatego każdy kwiat mojej balkonowej passiflory cieszy ogromnie. Nawet jeśli żyje tylko jeden dzień.