e-ZUS

Mamy weekend. W weekendy robię sobie wolne do Fotowakacji, więc mogę wam uprzejmie donieść, co się dzieje na froncie.

Otóż na froncie dzieje się ciekawie.

Na przykład odkryliśmy, że do ZUSu można się umówić na e-wizytę i wcale nie trzeba dygać w tym upale na drugi koniec dzielnicy. W zasadzie: do drugiej dzielnicy.

No i Piter umówił BlueBoya na taką wizytę, od ręki, w zeszły piątek. Wraz ze mną, jako opiekunem, bo okazuje się, że jest taka opcja.

Tylko podczas tej e-wizyty okazało się, że umówił nas

nie do tego działu, co trzeba

Dziękuję za uwagę.