Fotowakacje 2021/30

Żaluzje czy okiennice?

Ja osobiście jestem wielką fanką okiennic. Chociaż muszę przyznać, że żaluzje czy rolety też mają swoje zalety.

Przede wszystkim: rolety można opuścić do połowy albo do jednej którejś. I nie trzeba do tego otwierać okna, co w zimie bywa kłopotliwe. Można równie poustawiać sobie na parapecie doniczki i nie ryzykuje się ich zrzucenia podczas manewrów zacieniających.

Problem pojawia się wtedy, gdy rankiem wysiądzie prąd, a my właśnie na noc pospuszczaliśmy wszystkie rolety… Mamy wtedy w domu bunkier. Przeżyliśmy taką awarię na osiedlu i jedynym wyjściem z sytuacji była całodniowa wycieczka.

No chyba, że się ma ręczne sterowanie, a nie elektryczne…

Natomiast okiennice są romantyczne i bezpieczniejsze: wystarczy otworzyć okno i można je (te okiennice) swobodnie zamknąć lub odemknąć.

Chyba, że mamy poustawiane na parapecie doniczki z kwiatami…

No i szerokie otwarcie okna zimą, podczas mrozów, nie należy do specjalnych przyjemności…

Chyba, że macie okiennice zamykane zdalnie…