Fotowakacje 2021/40

W poszukiwaniu tematu na dziś zajrzałam pod prysznic.
Może być.

Ponownie przenosimy się do Prowansji. Tym razem pod prysznicem. A że – jak widać – można sobie tę Prowansję uzupełnić, to tym bardziej.

Ja generalnie zachęcam do niewpadania w jakiś zerowastowy obłęd, ale jeśli można ograniczyć ilość upychanych w koszach śmieci, albo zmniejszyć obciążenie ciężarówek śmigających po europejskich autostradach i próbujących zrobić z nas marmoladę, to czemu nie?